Twórcy Dishonored, Prey i Deus Ex wracają do gry. Przez rok działali w tajemnicy
Twórcy Dishonored, Prey i Deus Ex ponownie łączą siły. Harvey Smith i Ben Horne oficjalnie ujawnili Black Pony Immersive – niezależne studio, które przez ponad rok działało w tajemnicy. Zespół liczy już 26 osób i pracuje nad pierwszą grą. Fani Arkane mogą być szczególnie zainteresowani, bo deweloperzy zamierzają pozostać wierni gatunkowi immersive sim.
Opublikowano: 20.08.2026
Autor: Jakub Bugielski

Zdjęcie: Black Pony Immersive
Weterani Arkane założyli Black Pony Immersive
Black Pony Immersive oficjalnie wyszło z ukrycia 19 sierpnia 2026 roku. Jak Harvey Smith i Ben Horne opowiedzieli w rozmowie z The Game Business, studio tworzyli po cichu przez ponad rok. Na jego czele stoją byli pracownicy Arkane Austin, którzy pozostali w zespole aż do jego zamknięcia przez Microsoft w maju 2024 roku.
Nie oznacza to jednak, że studio powstało dopiero teraz. Black Pony rozpoczęło działalność w sierpniu 2025 roku i przez ponad rok pracowało bez oficjalnego ujawniania swoich planów. Obecnie zespół liczy 26 pełnoetatowych pracowników, z których wielu wcześniej było związanych z Arkane.
Wśród nich znalazł się Ricardo Bare, kolejny weteran Arkane i projektant mający w dorobku m.in. Deus Ex oraz Prey. W skład zespołu wchodzą także doświadczeni deweloperzy związani wcześniej z takimi studiami jak Insomniac, Epic Games, Avalanche i Volition.
Pierwsza gra Black Pony Immersive już powstaje
Studio nie ujawniło jeszcze tytułu ani fabuły swojego pierwszego projektu. Wiemy natomiast, że będzie to immersive sim, czyli gatunek, z którym jego najważniejsi pracownicy są związani od dziesięcioleci. Deweloperzy chcą wrócić do tworzenia produkcji, które dają graczom dużą swobodę w rozwiązywaniu problemów i pozwalają eksperymentować z wzajemnie oddziałującymi systemami. To właśnie takie podejście stało się znakiem rozpoznawczym Deus Ex, Dishonored czy Prey.
Black Pony zamierza jednak działać na znacznie mniejszą skalę niż największe studia AAA. Niewielki zespół i niezależność mają pozwolić deweloperom szybciej podejmować decyzje oraz ograniczyć presję związaną z koniecznością osiągania wyników wymaganych od wielkich produkcji. Smith podkreśla, że studio nie musi zabiegać o akceptację dużej liczby osób, dzięki czemu może pozostać bardziej elastyczne.
Co istotne, projekt nie powstaje wyłącznie za pieniądze samych założycieli. Black Pony ma już wsparcie wydawcy, choć jego nazwa oraz szczegóły zawartego porozumienia pozostają tajemnicą.
„Wybraliśmy najgorszy moment w historii”
Harvey Smith zdaje sobie sprawę, że założenie niezależnego studia właśnie teraz jest ryzykownym przedsięwzięciem. W rozmowie z The Game Business określił obecną sytuację jako „najgorszy moment w historii” na zakładanie studia produkującego gry.
Nie jest to zaskakująca ocena. Branża od kilku lat mierzy się z masowymi zwolnieniami, zamykaniem zespołów i ograniczaniem kosztownych projektów. Sami założyciele Black Pony doświadczyli tego bezpośrednio, gdy Microsoft zdecydował o zamknięciu Arkane Austin.
Smith i Horne nie chcą jednak podążać za aktualnymi trendami tylko dlatego, że mogą wydawać się bezpieczniejsze finansowo. Ich zdaniem pogoń za popularnymi w danym momencie rozwiązaniami również może zakończyć się porażką. Jako argument za dalszym tworzeniem immersive simów wskazują także serię Dishonored, która według Smitha była sukcesem finansowym.
To ważne, ponieważ immersive sim od lat uchodzi za gatunek uwielbiany przez część graczy i krytyków, ale trudny do sprzedania na skalę największych hitów.
Redfall był bolesną lekcją
Założyciele Black Pony nie unikają również tematu Redfall, ostatniej gry Arkane Austin. Produkcja z 2023 roku znacząco odbiegała od wcześniejszego dorobku studia, stawiając na otwarty świat i kooperacyjną rozgrywkę z elementami charakterystycznymi dla gier-usług. Smith przyznaje, że zespół dał się wciągnąć w ówczesną fascynację branży modelem live service i przecenił swoje możliwości pogodzenia tego kierunku z DNA Arkane.
Black Pony ma wyciągnąć wnioski zarówno z sukcesów poprzednich produkcji zespołu, jak i z problemów, które pojawiły się podczas tworzenia Redfall. Nowe studio nie zamierza więc próbować odtworzyć dawnego Arkane Austin jeden do jednego. Założyciele chcą jednak zachować filozofię projektowania, która stała za najbardziej cenionymi produkcjami tego zespołu.
