Darmowe MMORPG Dreadmyst na Steam – premiera i afera w tle

Opublikowano: 13.01.2026

Autor: Jakub Bugielski

Darmowe MMORPG Dreadmyst na Steam – premiera i afera w tle

Zdjęcie: Dreadmyst / Dreadmyst (wyd. 2026)

Dreadmyst zadebiutowało na Steam jako darmowe MMORPG i niemal natychmiast przyciągnęło uwagę graczy. Produkcja, za którą stoi jedna osoba, zebrała w większości pozytywne opinie i zgromadziła solidną liczbę aktywnych użytkowników. Premierze towarzyszą jednak zarówno problemy techniczne, jak i kontrowersje związane z zawartością gry.

Udany start jednoosobowego MMORPG Dreadmyst

Premiera Dreadmyst odbyła się 9 stycznia 2026 roku na platformie Steam. W chwili pisania tego newsa gra może pochwalić się 71-procentową oceną użytkowników, co przekłada się na status „W większości pozytywne”. Równocześnie w świecie gry bawi się około 7000 graczy, co jest bardzo dobrym wynikiem, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że za projekt odpowiada pojedynczy twórca.

W recenzjach gracze często chwalą klimatyczną, mroczną oprawę graficzną, która skutecznie buduje atmosferę fantasy. Pojawiają się również głosy zaskoczenia skalą projektu i ilością dostępnej zawartości, jak na darmowe MMORPG tworzone w pojedynkę. Dla wielu użytkowników sam fakt, że jednoosobowy projekt potrafił przyciągnąć tysiące graczy w dniu premiery, jest już sporym sukcesem.


Problemy techniczne po premierze

Nie obyło się jednak bez problemów. Po premierze Dreadmyst zmaga się z przeciążonymi serwerami, przez co część graczy nie jest w stanie zalogować się do gry. W skrajnych przypadkach problemy obejmują nawet brak możliwości rejestracji konta na oficjalnej stronie produkcji.

Według społeczności są to klasyczne „problemy pierwszych dni”, wynikające z większego zainteresowania, niż zakładał twórca. Gracze liczą, że wraz z rozbudową infrastruktury serwerowej dostęp do gry zostanie szybko ustabilizowany.


Kontrowersje wokół „pożyczonych” assetów

Wraz z rosnącą popularnością gry pojawiły się również kontrowersje. Na forach Steam oraz Reddicie gracze zaczęli zwracać uwagę na liczne „zapożyczone” assety pochodzące z innych gier. Wśród najczęściej przywoływanych przykładów wymienia się portret postaci Rangera z The Elder Scrolls Online czy dźwięki znane z AION.

Co zaskakujące, znaczna część społeczności staje w obronie twórcy. Gracze argumentują, że:

  • Dreadmyst jest grą darmową (F2P),
  • projekt powstał jednoosobowo,
  • a takie zapożyczenia, ich zdaniem, nie szkodzą bezpośrednio oryginalnym twórcom assetów, a jedynie pozwalają małym projektom zaistnieć na rynku.

Mimo to temat pozostaje gorący i może mieć znaczenie dla dalszego losu gry, jeśli sprawą zainteresują się właściciele praw autorskich.


Czym jest Dreadmyst?

Dreadmyst to darmowe MMORPG osadzone w mrocznym świecie fantasy. Gra oferuje otwarty świat do eksploracji, klasy postaci, walkę z przeciwnikami PvE oraz klasyczne systemy rozwoju znane z gatunku MMO. Twórca zapowiada dalsze aktualizacje i rozwój projektu w oparciu o opinie społeczności, a jednocześnie podkreśla, że do gry nie trafią mikropłatności, co ma wyróżniać tytuł na tle innych darmowych produkcji MMO.

Jakub Bugielski

Autor:
Jakub Bugielski
Gracz z niemal trzema dekadami doświadczenia na karku, który swoją przygodę z graniem rozpoczął od Commodore 64 i Atari 2600, by potem, jak każdy Polak, tłuc bez opamiętania na Pegasusie. Dziś gracz głównie PC, wiecznie zakochany w strategiach wszelakich (z naciskiem na RTS), RPG i indykach.

Poprzedni newsMinecraft Drop 2026, nowe...
Kolejny newsFallout: New Vegas Remake...