Babciu Appleton, dzisiaj przyrządziłem coś specjalnego – recenzja The Supper: New Blood

Opublikowano: 28.01.2026

Autor: Magdalena Tasak

Babciu Appleton, dzisiaj przyrządziłem coś specjalnego – recenzja The Supper: New Blood

Zdjęcie: White Blanket Games / Octavi Navarro (wyd. 2025)

Recenzja The Supper: New Blood to opowieść o mrocznej sprawiedliwości, czarnym humorze i gotowaniu, którego składników lepiej nie analizować zbyt dokładnie. Point-and-click od White Blanket Games stawia na klimat, storytelling i nietypowe łamigłówki. Czy ta krótka przygoda faktycznie zostaje w pamięci na dłużej?

Kiedy sprawiedliwość trafia do kuchni

Nigdy nie warto lekceważyć innych, bo nigdy nie wiadomo, co tak naprawdę skrywają. Stewie S. Appleton to samotnik, który przez lata doświadczał okrucieństwa ze strony ludzi. Gdy w końcu traci cierpliwość, postanawia wymierzać własną, bardzo nietypową sprawiedliwość. Zainspirowany historią swojej babci, Stewie zaczyna przyrządzać wyjątkowe potrawy – bazujące na przepisach, których składników lepiej nie analizować zbyt dokładnie.

Babciu Appleton, dzisiaj przyrządziłem coś specjalnego – recenzja The Supper: New Blood

Akcja The Supper: New Blood rozgrywa się w motelu Twin Sisters, odziedziczonym po dziadkach. To właśnie tam pojawiają się nowi, podejrzani goście, a każda z tych postaci skrywa własną historię. Gra od pierwszych minut jasno sygnalizuje, że mamy do czynienia z mroczną opowieścią podszytą czarnym humorem, w której granica między groteską a horrorem jest wyjątkowo cienka.

Widowport – Narracja i świat w The Supper: New Blood

The Supper: New Blood to gra typu point-and-click stworzona przez studio White Blanket Games, skupiona na rozwiązywaniu łamigłówek i elementach gotowania. Produkcja stawia na wyraźnie zarysowany storytelling – poznajemy nie tylko losy Stewiego, ale również historie gości motelu oraz mieszkańców Widowport, które stopniowo odsłaniają się w trakcie rozgrywki.

Rdzeniem gry są właśnie łamigłówki, dzięki którym odkrywamy kolejne fragmenty tego osobliwego świata. Poruszamy się po czterech głównych obszarach, z których każdy składa się z kilku lokalizacji. W trakcie eksploracji poszukujemy odpowiednich narzędzi oraz składników potrzebnych do realizacji przepisów babci Appleton, co bezpośrednio łączy się z rozwiązywaniem kolejnych zagadek.

Oprawa audiowizualna – klimat, klimat, klimat!

Produkcja wyróżnia się pixelową oprawą graficzną, która idealnie współgra z mrocznym charakterem historii, jednocześnie nie stroniąc od elementów humorystycznych. Na szczególną uwagę zasługuje dobrze dobrana paleta kolorów, budująca specyficzny, lekko chorobliwy klimat. Trudno się temu dziwić – kanibalistyczne podejście do gotowania raczej nie należy do najzdrowszych tematów.

Babciu Appleton, dzisiaj przyrządziłem coś specjalnego – recenzja The Supper: New Blood

Ścieżka dźwiękowa dobrze podkreśla klimat opowieści, jednak największą uwagę przykuwają dźwięki wydawane przez postacie. To typowe rozwiązanie dla gier bez pełnego udźwiękowienia dialogów – okrzyki radości, pomruki zamyślenia czy inne charakterystyczne odgłosy znane z podobnych produkcji. Stewie, dzięki swojemu specyficznemu głosowi, wypada zaskakująco pociesznie, mimo że zdecydowanie nie jest najbezpieczniejszą osobą w Widowport.

Krótka przygoda na jeden wieczór

The Supper: New Blood jest grą krótką – ukończenie całości zajmuje maksymalnie około czterech godzin. Czas rozgrywki zależy głównie od tego, jak sprawnie poradzimy sobie z łamigłówkami. Choć tempo gry pozostaje raczej spokojne i nie wymusza pośpiechu.

Produkcja sprawdzi się szczególnie jako jednowieczorowa przygoda dla osób lubiących mroczniejsze klimaty i czarny humor. Broni się ciekawym storytellingiem, wyrazistymi postaciami oraz oprawą wizualną, która pozostaje przyjemna dla oka mimo ciężkiej tematyki. Dla niezdecydowanych dobrym punktem startowym będzie darmowe demo dostępne na Steamie. Warto zaznaczyć, że prezentuje ono dodatkową historię osadzoną w tym samym uniwersum. I nie jest to fragment głównej gry, co pozwala dobrze wyczuć klimat bez zdradzania kluczowych wątków.

Ciekawostka: The Supper: New Blood jest drugą grą osadzoną w tym uniwersum. Pierwszą było The Supper, w którym wcielamy się w babcię Appleton – autorkę smakowitych, choć niepokojących przepisów zapisanych w jej książce kucharskiej. Gra dostępna jest w modelu free-to-play i stanowi dobre wprowadzenie do świata Widowport.

Magdalena Tasak

Autor:
Magdalena Tasak
Pasjonatka słowa pisanego i zapalony gracz. Te dwie pasje definiują dużą część Jej życia, pozwalając tworzyć, jak i eksplorować nowe światy. Uwielbia rozkminiać różne zagadnienia, analizować je z wielu perspektyw i próbować zrozumieć je w jak najlepszy sposób.

Kolejny artykułSteam Winter Sale 2025 –...