Ubisoft z rekordową stratą. Gigant branży gier ma poważny problem
Ubisoft zakończył rok fiskalny 2026 rekordową stratą i nie ma dla inwestorów dobrych wiadomości. Wydawca odpowiedzialny za marki takie jak Assassin’s Creed, Far Cry i Rainbow Six zapowiada dalsze trudności. Gracze uważają jednak, że problemy firmy narastały od lat i nie powinny nikogo dziwić.
Opublikowano: 22.05.2026
Autor: Jakub Bugielski
Ubisoft z rekordową stratą po roku fiskalnym 2026
Ubisoft odnotował 1,3 mld euro straty operacyjnej IFRS za rok fiskalny zakończony w marcu 2026 roku. Jak podaje Reuters, firma zanotowała także spadek net bookings o 17,4%, do poziomu 1,53 mld euro, a w roku fiskalnym 2026/2027 spodziewa się dalszego spadku sprzedaży o około 8–9%.
Wydawca przewiduje również dalsze straty operacyjne i możliwy odpływ gotówki sięgający 500 mln euro. Ubisoft zakłada powrót do rentowności dopiero w roku fiskalnym 2027/2028. W międzyczasie firma prowadzi restrukturyzację, ogranicza koszty i redukuje zatrudnienie – w ostatnim roku cięcia objęły około 1200 pracowników.
Ubisoft nie uczy się na błędach?
Trudno sprowadzać problemy Ubisoftu wyłącznie do jednej decyzji, ale z perspektywy graczy coraz częściej powtarza się ten sam zarzut: firma nie słucha swojej podstawowej grupy odbiorców. Przez lata fani prosili o Assassin’s Creed osadzone w Japonii, ale gdy w końcu otrzymali Assassin’s Creed Shadows, dyskusję wokół gry szybko zdominował wybór Yasuke – czarnoskórego samuraja – jako jednej z głównych postaci. Sam Ubisoft przyznawał, że po zapowiedzi gry pojawiły się zarówno pozytywne reakcje, jak i krytyka dotycząca autentyczności historycznej i kulturowej.

Czarnoskóry Yasuke był powodem kontrowersji wokół Assassin’s Creed Shadows
Problem nie kończy się jednak na kontrowersjach wizerunkowych. Ubisoft od lat zmaga się z zarzutami dotyczącymi powtarzalności, niedopracowania i projektowania gier według zbyt przewidywalnego schematu. Assassin’s Creed Shadows, Star Wars Outlaws czy Skull and Bones miały być dużymi filarami katalogu, ale dla części graczy stały się przykładami produkcji, które nie dowiozły oczekiwań mechanicznie lub zawartościowo.

Skull and Bones miało być pierwszą grą „AAAA” – jednakże wyszło, jak wyszło…
Szczególnie bolesnym symbolem pozostaje Skull and Bones. Produkcja rozwijana przez lata była określana przez Ubisoft jako gra „AAAA”, co miało uzasadniać jej skalę i cenę. W praktyce tytuł nie zaoferował jednak przełomu, którego spodziewano się po tak długo rozwijanym projekcie. Liczne promocje gry – ostatnia pozwalająca wyrwać grę za 4$ – wywołują też prześmiewcze dyskusje, między innymi na Reddit.

Star Wars Outlaws zapowiadało się na murowany hit – tymczasem gra wyszła co najwyżej średnio
Ubisoft ma w rękach świetne marki, ale chyba o nich zapomniał
Największy paradoks polega na tym, że Ubisoft nadal posiada ogromne portfolio marek. Splinter Cell, Rainbow Six, The Division, Rayman, Far Cry czy Watch Dogs to serie, które mogłyby regularnie budować zaufanie graczy. Tymczasem wiele z nich pozostaje niewykorzystanych, rozwijanych nierówno albo sprowadzanych do bezpiecznych, powtarzalnych formuł, jak wydane niedawno Tom Clancy’s The Division Resurgence na urządzenia mobilne.

Gracze od lat czekają na nową część Rainbow Six czy Division – a dostaliśmy mobilne Resurgence…
Wyjątkiem może być Heroes of Might and Magic: Olden Era, które po debiucie w early accessie zebrało bardzo dobre reakcje. Według informacji, gra sprzedała się w liczbie ponad 250 tys. kopii i zwróciła koszty produkcji już w pierwszą dobę, osiągając przy tym około 90% pozytywnych recenzji na Steamie. To tylko pokazuje, że wystarczy dać wolną rękę twórcom, a przygotują grę, w którą będą chcieli zagrywać się gracze.

Heroes Olden Era to jedna z najlepiej przyjętych premier Ubisoftu w ostatnich latach
Co dalej z Ubisoftem?
Ubisoft zakłada, że powrót do zyskowności i dodatnich wolnych przepływów pieniężnych nastąpi dopiero w roku fiskalnym 2027/2028. Firma liczy, że pomogą w tym mocniejszy kalendarz premier oraz dalszy rozwój gier-usług, które mają zapewniać stabilniejsze przychody w dłuższym okresie.
Wydawca chce równocześnie kontynuować restrukturyzację i ograniczanie kosztów. Ubisoft zapowiedział zejście z kosztami stałymi do poziomu około 1,25 mld euro do marca 2028 roku, co ma poprawić rentowność i dać firmie więcej przestrzeni na odbudowę po rekordowej stracie.

Kiedy nowy Rayman? Rayman: 30th Anniversary Edition lepiej przemilczymy…
Jednym z elementów tej strategii ma być również większe uporządkowanie pracy nad kluczowymi markami. Ubisoft posiada w portfolio serie takie jak Assassin’s Creed, Far Cry, Rainbow Six, The Division, Watch Dogs, Rayman czy Splinter Cell, ale najbliższe lata pokażą, czy firma faktycznie potrafi przekuć ten katalog w produkcje, które odzyskają zaufanie graczy i inwestorów. Patrząc z perspektywy graczy, mamy wątpliwości, czy pójście w gry-usługi to dobra ścieżka…

