Nie kupuj, płać co miesiąc. Sony testuje nowy model PS5
PS5 w abonamencie? Sony ogłosiło możliwość wynajmu konsoli w modelu miesięcznej subskrypcji. To rozwiązanie dostępne na razie wyłącznie w USA i Wielkiej Brytanii, ale jego wydźwięk wykracza daleko poza te rynki. Czy to kolejny krok w stronę świata, w którym nie trzeba nic posiadać – wystarczy regularnie płacić?
Opublikowano: 14.02.2026
Autor: Jakub Bugielski

Zdjęcie: Sony / PlayStation
PS5 na wynajem zamiast na własność
Firma Sony uruchomiła program wynajmu konsol PlayStation 5 w ramach miesięcznego abonamentu. Usługa pozwala graczom korzystać z urządzenia bez konieczności jednorazowego wydawania kilkuset dolarów lub funtów. Oferta obejmuje różne warianty sprzętu – w tym standardową wersję z napędem oraz edycję Digital.

Kilka wybranych ofert abonamentowych
Program dostępny jest obecnie wyłącznie w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii. W praktyce oznacza to, że zamiast kupować konsolę na własność, użytkownik podpisuje umowę i opłaca miesięczną stawkę za możliwość korzystania ze sprzętu. Model przypomina leasing znany z rynku smartfonów czy laptopów – z tą różnicą, że mówimy o konsoli do gier.
Choć rozwiązanie może być atrakcyjne dla osób, które nie chcą lub nie mogą pozwolić sobie na jednorazowy wydatek, w dłuższej perspektywie całkowity koszt abonamentu może przewyższyć cenę zakupu urządzenia. W sieci szybko pojawiły się głosy krytyki wskazujące, że to kolejny krok w stronę „hardware as a service”, gdzie nawet fizyczny sprzęt przestaje być czymś, co faktycznie należy do użytkownika.
Abonament zamiast własności – nowy standard w gamingu?
PlayStation 5 zadebiutowało w 2020 roku jako konsola dziewiątej generacji. Od premiery urządzenie sprzedało się w dziesiątkach milionów egzemplarzy i pozostaje jednym z filarów rynku konsolowego. Wprowadzenie modelu wynajmu wpisuje się jednak w szerszy trend subskrypcyjny, który od kilku lat dominuje w branży.
Usługi takie jak PlayStation Plus czy Xbox Game Pass przyzwyczaiły graczy do płacenia cyklicznej opłaty za dostęp do biblioteki gier. Teraz podobna filozofia obejmuje samą konsolę. Jak pokazuje jednak niedawna, olbrzymia podwyżka ceny Game Passa, firmy w każdej chwili mogą znacząco zwiększyć koszty danej usługi. Jaką gracze mają pewność, że nie będzie tak i tutaj? Tego typu głosów, jak i cytowania słów „nie będziesz miał niczego, a i tak będziesz szczęśliwy” nie brakuje wśród graczy w mediach społecznościowych i na forach.
Dla części odbiorców PS5 na wynajem to wygodna alternatywa i niższy próg wejścia. Dla innych – niepokojący sygnał, że branża coraz śmielej odchodzi od modelu własności na rzecz stałych opłat. Jeśli trend się utrzyma, przyszłość gamingu może oznaczać nie tylko brak pudełek z grami na półce, ale i brak samej konsoli jako trwałej własności. Na razie usługa ogranicza się do USA i UK, jednak decyzje Sony często wyznaczają kierunek dla całego rynku. Pytanie brzmi: czy gracze rzeczywiście chcą świata, w którym nie posiadają już nawet sprzętu?

