Będziesz idealnym króliczkiem, Tosha – recenzja gry Tiny Bunny

Zdjęcie: Tiny Bunny / Saikono, Sokar / Serenity Forge (wyd. 2025)
Recenzja gry Tiny Bunny. Nigdy nie ufaj zwierzętom tańczącym w lesie o północy. Anton, młody chłopak, który razem z rodziną przeprowadza się do starego domu swojej mamy, szybko odkrywa, że otaczający ich las kryje mroczne tajemnice. Zaginione dzieci, dziwne maski i stwory czające się w ciemnościach. Wszystko to sprawia, że pierwszy dzień w nowej szkole to najmniejszy z jego problemów.
Rozgrywka w Tiny Bunny – visual novel z konsekwencjami
Tiny Bunny stworzone przez studio Saikono i Sokar, a wydane przez Serenity Forge, to non-linear horror visual novel z pięknymi rysowanymi animacjami. Gra opowiada historię Antona i jego rodziny. Próbują oni odnaleźć się w nowym miejscu, podczas gdy coś przerażającego dzieje się w pobliskim lesie. Poznajemy nie tylko samego bohatera, ale również jego młodszą siostrę Olyę, enigmatyczną Alisę w masce lisa oraz innych mieszkańców miasteczka, których pokochasz lub znienawidzisz.
Tiny Bunny opiera się na wyborach, które znacząco wpływają na rozwój historii i relacji z postaciami. Gra jest epizodyczna i – standardowo jak na ten rodzaj – zawiera pięć odcinków. Choć w porównaniu choćby do The Walking Dead, tutaj decyzje mają realne konsekwencje. A dodatkowo już pierwsza z nich zmienia bieg całej historii.
System wyborów w Tiny Bunny jest prosty. Mamy tu do czynienia z dwiema opcjami – decyzjami do wyboru – bez limitu czasowego na ich podjęcie. Pozwala to na spokojne przemyślenie każdego ruchu.
Grafika i dźwięk w Tiny Bunny – monochromatyczny klimat horroru
Tiny Bunny charakteryzuje się piękną, ręcznie rysowaną grafiką utrzymaną w czarno-białej stylistyce, idealnie pasującej do mrocznej atmosfery historii. Choć większość gry jest monochromatyczna, twórcy zastosowali kolor w kilku szczególnych scenach, co nadaje im o dziwo… jeszcze więcej grozy. Tiny Bunny jak na visual novel zawiera bardzo dużą ilość animacji. To właśnie ta ruchliwość scen sprawia, że momenty horroru są naprawdę dobrze przedstawione.
Gra zamyka się w około dziesięciu godzinach, choć czas rozgrywki może się nieznacznie różnić w zależności od podejmowanych decyzji. Jednakże jest to tytuł, który spokojnie można ograć w kilka wieczorów, całkowicie zanurzając się w jego atmosferze.
Ścieżka dźwiękowa jest niezwykle klimatyczna, budując napięcie w odpowiednich momentach i pozwalając odpocząć w spokojniejszych scenach. Dialogi są w pełni czytane przez aktorów głosowych, którzy wyjątkowo dobrze odegrali swoje role. To właśnie ten rosyjski dubbing nadaje postaciom głębi i sprawia, że bardziej wchodzimy w tę historię.
Recenzja Tiny Bunny – podsumowanie
Tiny Bunny stworzone przez Saikono i Sokar będzie idealną grą dla fanów klimatycznych horrorów psychologicznych i dobrze napisanych visual noveli. Storytelling jest nieziemski, każda z postaci ma głębię – możemy przez to realnie odczuwać niepokój, irytację, rozbawienie. Słowem, pisarze zrobili świetną robotę. I ta oprawa graficzna jest naprawdę przepiękna.
Piątego grudnia 2025 wyszedł ostatni epizod Tiny Bunny. Wielu graczy nie było zadowolonych z tego jak ich historie się skończyły, ale ja byłam zadowolona z mojego endingu. Osobiście uważam, że warto zanurzyć się w tę mroczną historię, choćby dla samych, fenomenalnych pierwszych czterech epizodów. Choć… przestrzegam tych, którzy są wrażliwi na wszelaką brutalność i widok krwi – w grze mamy z nimi do czynienia.


